Wyjazd z małymi dziećmi w góry

Na pytania jak bezpiecznie zaplanować wyjazd i na co musimy zwracać uwagę podczas urlopu odpowiada dr med. Kamil Hozyasz, specjalista pediatra z Instytutu Matki i Dziecka

Wielu rodziców planuje latem wyjazd z małymi dziećmi w góry. Coraz bardziej popularne stają się nie tylko Bieszczady ale i agroturystyczne gospodarstwa w Alpach. O czym powinniśmy pamiętać przed wakacyjnym wyjazdem w góry?

 

 RELATED

 

Na pytania jak bezpiecznie zaplanować wyjazd i na co musimy zwracać uwagę podczas urlopu odpowiada dr med. Kamil Hozyasz, specjalista pediatra z Instytutu Matki i Dziecka

Do jakich miejscowości górskich z małym dzieckiem nie powinno się planować wyjazdów?

- Zdecydowanie odradzam nawet kilkugodzinny pobyt w wysokogórskich stacjach klimatycznych położonych na wysokości ponad 3000 m n.p.m. Łatwo tam może dojść u dziecka zamieszkałego na terenach nizinnych do szkodliwego niedotlenienia oraz ostrej choroby wysokościowej.

Występuje zagrożenie wystąpieniem obrzęku płuc i mózgu. Nawet u potomstwa górali często stwierdza się wysokościowe powikłania jak słabe przyrosty masy ciała, zwiększoną skłonność do skurczu oskrzeli i rozwoju astmy oraz nadciśnienie płucne. Powietrze wysokogórskie jest czyste, ale ciśnienie tlenu oraz wilgotność są małe,  poza tym nadmiar ozonu działa toksycznie.

Czy dzieci gorzej znoszą od dorosłych pobyt na dużych wysokościach, gdzie jest niedostatek tlenu ?

- To prawda. Lekko zapadająca się klatka piersiowa u niemowlęcia mającego miękkie jeszcze żebra wytwarza słabsze podciśnienie w opłucnej. Ilość pęcherzyków płucnych wzrasta z wiekiem, poza tym wcześniaki i noworodki posiadają  mniej surfaktantu odpowiadającego za rozprężanie się pęcherzyków. Obecność hemoglobiny płodowej w pierwszych miesiącach życia zmniejsza zdolności transportu tlenu przez krew niemowlęcia. Niedotlenienie u dzieci bywa silnym bodźcem skurczu oskrzeli.

Badania przeprowadzone w Austrii wykazały, że ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej znacząco wzrasta na terenach górskich. Podobnie częstsze są groźne dla niemowląt zapalenia oskrzelików wywoływane przez wirusy RSV.

Jakie objawy powinny zaniepokoić podczas urlopu w górach z niemówiącym jeszcze maluszkiem?

- Nie należy bagatelizować rozdrażnienia w połączeniu ze wzmożoną płaczliwością, utratą apetytu i chęcią wymiotowania. Każde dziecko, które źle się poczuje na wysokości ponad 2500m n.p.m. powinno być szybko przetransportowane do niżej położonej miejscowości. Aby uniknąć problemów, noclegi dla dziecka do dwóch lat rezerwujmy nie wyżej niż 1500-2000m n.p.m.

Polecam podzielenie urlopu na dwie części, spędzenie pierwszych kilku dni na pogórzu a następnie kilkugodzinny wycieczkowy przejazd do wybranej górskiej miejscowości na kolejne dni. Jadący w wysokie góry maluszek powinien być zdrowy, dobrze napojony a pierwsze kilka godzin po dotarciu do celu spędzić bez wyczerpujących ćwiczeń.