Get the Flash Player to see this player.
Get the Flash Player to see this player.

Sposób karmienia niemowląt a rozwój aparatu mowy

W jaki sposób karmić dziecko, aby nie zakłócać rozwoju mowy?

Jaką rolę odgrywa prawidłowe stymulowanie mięśni w postępie procesu wypowiadania słów?

Rozwój mowy dziecka to bardzo skomplikowany proces, który zaczyna się już w łonie matki. Wg niektórych źródeł już od 12-go tygodnia rozwoju płodowego, można zaobserwować próby ssania kciuka u dziecka. Po przyjściu na świat, jest to najsilniejszy, najbardziej aktywny i najważniejszy ze wszystkich odruchów. Tuż po narodzinach instynkt ten zaczyna bardzo silnie działać dlatego naturalnym odruchem matki jest zaspokojenie potrzeb noworodka i przystawienie go do piersi.

 
Rozwój aparatu mowy dziecka zaczyna się już w brzuchu mamy. Zatem co możemy zrobić, aby stymulować prawidłowy jego rozwój? Czego powinniśmy unikać by nie zakłócać instynktów i naturalnego procesu wypowiadania słów. Odpowiedzi na te pytania możemy znaleźć w wywiadzie przeprowadzonym przez portal Bobosferaneurologopedą Aleksandra Olak, mamą pięciolatka, oczekującą niebawem drugiego malucha.
 
Aktywne ssanie piersi matki wpływa na prawidłowy rozwój aparatu mowy u niemowląt i dzieci. Ssanie piersi w czasie jedzenia uruchamia ok. 220 drobnych mięśni ust, języka, podniebienia i gardła, ale także twarzy, głowy, szyi, karku i klatki piersiowej. Mięśnie te poruszając się mechanicznie stymulują nerwy czaszki, z których 12 par wychodzących z mózgu,wpływa na unerwienie głównych organów wewnętrznych – serce, żołądek, wątrobę, nerki i inne. Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że aktywne ssanie piersi matki przez niemowlę ma fundamentalne znaczenie dla rozwoju i prawidłowego działania całego organizmu.
 
 
Dopóki karmimy tylko piersią i robimy to w sposób prawidłowy, nie ma powodów do niepokoju. Obawy mogą pojawić się w momencie wprowadzenia do menu dziecka mleka modyfikowanego lub w dalszym etapie podczas rozszerzania diety niemowląt.
 
Stosując karmienie mieszane lub wyłącznie mlekiem modyfikowanym warto wybrać taką butelkę, która nie zakłóci naturalnego odruchu ssania u dziecka, a zastosowany smoczek będzie wymagał od niego aktywnego ssania, zmuszając wargi i język do wytężonej pracy. Około pierwszego roku życia dziecka, środowiska logopedyczne, zalecają podawanie płynów z kubeczka, a także wyeliminowanie smoczka uspokajającego.
 
Następnym ważnym krokiem w rozwoju aparatu mowy u niemowląt jest rozszerzanie diety. Przyzwyczajone do ssania niemowlę zaczyna poznawać nie tylko nowe smaki, ale przede wszystkim nieznane dotąd konsystencje posiłków, które od płynnych zmieniają się w bardziej stałe. Podczas karmienia uaktywniamy i ćwiczymy te mięśnie okolic twarzy, które do tej pory były rzadziej używane. Dotyczy to zarówno dzieci karmionych łyżeczką jak i tych u których rozszerzamy dietę metodą BLW (baby-led weaning).
 
Podczas karmienia rodzice powinni zwrócić uwagę na klika istotnych czynników, które w czasie wywiadu sugeruje Ola Olak.
„Przede wszystkim należy zadbać o pionizację ciała dziecka, nigdy nie karmimy dziecka w pozycji półleżącej” – zatem wszystkie udogodnienia typu leżaczki, bujaczki, huśtawki na czas karmienia odstawiamy w kąt! „Dziecko powinno jeść świadomie, czyli skupiać się na smaku i ilości pokarmu, który spożywa" - dodaje Aleksandra Olak - czyli zabawianie malucha i odciąganie jego uwagi od jedzenia oraz spożywanie posiłków przy włączonym telewizorze tylko szkodzi koncentracji dziecka.
 
Jeśli rozszerzamy dietę dziecka metodą BLW tak naprawdę wystarczy czysta taca, na której proponujemy dziecku poznawanie nowych smaków, dla nieco większego urozmaicenia możemy produkty podać na talerzu lub w miseczce. W przypadku dzieci karmionych łyżeczką sprawa nieco bardziej się komplikuje. 
 
Jaka zatem powinna być idealna łyżeczka do karmienia niemowląt?
 
„Pierwsza łyżeczka powinna być prosta, aby zaraz po włożeniu pokarmu do ust można było bez problemu wyjąć ją z nich w linii prostej. Nie może być ona zbyt duża i zbyt głęboka. Tylko z niemal płaskiej łyżeczki dziecko będzie w stanie ściągnąć całą porcję pokarmu. Ponadto zbyt duża lub zbyt szeroka łyżeczka może zwyczajnie nie mieścić się w jamie ustnej małego człowieka oraz powodować niepożądany odruch wymiotny” - proponuje Ola Olak.
 
Dobrze dobrana pierwsza łyżeczka dla niemowląt, powinna ponadto być wykonana z bezpiecznego materiału, nie może być ani zbyt twarda, ani za bardzo miękka, gdyż jej zadaniem jest stanowcze przekazanie informacji do mózgu dziecka o trwającym procesie karmienia. Powyższych cech doszukać można się w łyżeczce Spuni, która zaskakuje dodatkowo unikalną geometrią.
 
 
Misją rodziców jest wychowanie dzieci tak, aby nie zakłócać naturalnych procesów rozwoju, przy zachowaniu maksimum uważności, by te procesu wspierać. Dlatego warto stale uaktualniać swoją wiedzę, na każdym etapie rozwoju naszych dzieci, aby przy udziale rodzicielskiego instynktu dobrze tę misję wypełnić, mając na koncie jak najmniej błędów.
 
Pełny wywiad z neurologopedą Olą Olak jest dostępny na stronie Bobosfera.pl